Od lodów Antarktydy po puls Ameryki Południowej — dwa literackie spotkania Lekarskiego Klubu Książki

Grudniowe i styczniowe spotkania Lekarskiego Klubu Książki zabrały nas w dwie zupełnie różne, a jednak równie wciągające podróże literackie. Najpierw przemierzyliśmy skute lodem rubieże Antarktydy, miesiąc później przenieśliśmy się do tętniącej emocjami Ameryki Południowej. Oba spotkania udowodniły, jak szerokie i różnorodne oblicza może mieć dobra literatura — od heroizmu epoki wielkich odkryć po subtelne, pełne empatii portrety ludzi żyjących na uboczu.

 

W grudniu w ramach spotkania przedświątecznego zapoznaliśmy się z książką Alfreda Lansinga „Antarktyczna podróż” (tytuł oryginalny: „Endurance: Shackleton’s incredible Voyage”). Sir Ernest Henry Shackleton: niestrudzony badacz Antarktyki, wytrwały podróżnik, genialny organizator, wprawny menadżer. Za te przymioty do tej pory jest obiektem podziwu. W roku 1914 na pokładzie statku Endurance wyruszył w Imperialną Wyprawę Transarktyczną, kolejną już swoją wyprawę na Antarktydę, tym razem z zamiarem przebycia kontynentu drogą lądową. Niestety zimą 1915 stracił statek i wraz z całą załogą tułał się przez kolejne dwa lata. Shackleton wykazał się niezwykłą siłą charakteru ratując ostatecznie swoich marynarzy. Nie ważne czy kierowała nim chęć sławy, czy rzeczywisty pęd ku nieznanemu, pozostał on wzorem dla wszystkich dowódców mierzących się z najtrudniejszymi warunkami podróży, a opisana w książce wyprawa zamknęła właściwie epokę ostatnich wielkich odkryć geograficznych.

 

Spotkanie o mroźnej Antarktydzie poprowadził lek. Krzysztof Kanabaj.

 

Natomiast w styczniu mieliśmy niezwykłą przyjemność spotkać się z tłumaczką literatury południowoamerykańskiej dr n. hum. Beatą Szady, z którą omówiliśmy przygotowaną przez nią antologię tekstów genialnej argentyńskiej dziennikarki Leili Guerriero „Nitrogliceryna niepokoju”. Leila Guerriero stanowi fenomen kultury w Argentynie. Jej książki spotykają się z niezwykłym entuzjazmem i są drukowane w wielkich nakładach. Ceniona jest za lekki, prosty styl, pełen szacunku do osób, które opisuje. W swoich tekstach wyciąga z cienia ludzi trzymających się z przymusu lub specyficznej sytuacji życiowej na uboczu. Wybór przystępnych dla polskiego czytelnika tekstów był nie lada wyzwaniem. Nie mogły dotyczyć idei, wydarzeń czy osób całkowicie nam obcych. Pisząc o „Nitroglicerynie niepokoju” warto wspomnieć o szeregu genialnych portretów m.in. Marii Kodamy oraz Marii Nieves Rego. Portret stanowi typową dla Ameryki Południowej formę dziennikarską. Osobne miejsce w całym tomie należy się reportażowi „Krzyk kości” o członkach Argentyńskiego Zespołu Antropologii Sądowej.

 

Spotkanie i dyskusję poprowadziła lek. Katarzyna Salamon.

 


Zapraszamy na kolejne spotkania!

 

Krótko przed Walentynkami, 12 lutego, pochylimy się nad książką Sarah J. Maas „Dwór cierni i róż”: Lekarski Klub Książki – Wielkopolska Izba Lekarska

 

Później 12 Marca zapraszamy na spotkanie z literaturą Ameryki Północnej z książką Andy’ego Weira „Projekt Hail Mary”: Lekarski Klub Książki – Wielkopolska Izba Lekarska