Władze NIL wybrane — Wielkopolska Izba Lekarska zabiera głos w sprawie przebiegu obrad

W dniach 21–22 maja 2026 r. w trakcie XVII Krajowego Zjazdu Lekarzy dokonano wyboru osób kierujących organami Naczelnej Izby Lekarskiej X kadencji.

 

Prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej został wybrany na drugą kadencję lek. Łukasz Jankowski, który w rywalizacji z dr n. med. Tadeuszem Urbanem uzyskał 266 głosów wobec 193 oddanych na kontrkandydata. Naczelnym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej wybrano lek. Jacka Opinca z Łodzi, który uzyskał 242 głosy. W wyborach na to stanowisko kandydowali również prof. dr hab. n. med. Andrzej Matyja oraz dr n. med. Zbigniew Kuzyszyn.

 

 

Drugiego dnia obrad Zjazdu przeprowadzono wybory do organów Naczelnej Izby Lekarskiej. Wśród wybranych znaleźli się przedstawiciele Wielkopolski: lek. Jan Buxakowski oraz lek. dent. Jarosław Lisiecki, którzy weszli w skład Naczelnej Komisji Rewizyjnej, lek. Marek Kubasik w składzie Naczelnego Sądu Lekarskiego oraz lek. dent. Teresa Matthews-Brzozowska wśród zastępców Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. W skład Naczelnej Rady Lekarskiej wchodzą z mocy ustawy prezesi okręgowych rad lekarskich. Wielkopolską Izbę Lekarską reprezentować będzie zatem lek. Mateusz Szulca, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej WIL X kadencji.

 

Wielkopolska Izba Lekarska życzy nowo wybranym władzom krajowym owocnej i wytrwałej pracy na rzecz całego środowiska lekarskiego.

 


Wielkopolska Izba Lekarska informuje jednocześnie, że przebieg obrad XVII Krajowego Zjazdu Lekarzy nie odbył się bez sytuacji budzących wśród delegatów silne emocje, zakończonych jednoznacznym sprzeciwem.

 

Główny zarzut dotyczy sposobu procedowania uchwał. W kilku przypadkach delegaci głosowali nad dokumentami, których brzmienie w istotnych miejscach odbiegało od materiałów przekazanych im uprzednio do zapoznania. Charakteru ani skali tych rozbieżności nie wskazano przed głosowaniem, co uniemożliwiło delegatom świadome wykonanie mandatu w odniesieniu do rzeczywistej treści podejmowanych uchwał. Delegaci dowiadywali się o stanie prac wyłącznie z lapidarnych informacji Przewodniczącego Komisji Uchwał i Wniosków, składanych w imieniu tej Komisji. Rekomendacje nie były poparte rzetelnym uzasadnieniem merytorycznym ani odniesieniem do treści zgłoszonych projektów – przybierały formę formuł skrótowych, pozamerytorycznych lub osobowych.

 

Szczególnym przypadkiem była uchwała zmieniająca Regulamin wyborów – akt rozstrzygający o warunkach demokratycznej legitymacji organów całego samorządu lekarskiego – poddana głosowaniu bez przedstawienia delegatom uzasadnienia projektu. Wymóg uzasadnienia uchwał o charakterze normatywnym, choćby przez wzgląd na zasadę legalizmu proceduralnego i prawo delegatów do świadomego wykonywania mandatu, winien być traktowany jako niepodważalny standard minimum Zjazdu reprezentującego ponad dwieście tysięcy członków samorządu zawodowego.

 

Osobnego komentarza wymaga argumentacja Komisji Uchwał i Wniosków w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dyskusji nad projektami uchwał autorstwa lek. Tadeusza Urbana. Komisja sugerowała, że odrębna dyskusja merytoryczna nie jest wymagana, skoro projekty zostały omówione przez ich autora w trakcie prezentacji kandydatury na Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Argumentacja ta jest nieuprawniona. Prawo do złożenia projektu uchwały na Krajowym Zjeździe Lekarzy jest ustawowym uprawnieniem każdego delegata — wykonywanym w jego własnym imieniu i niezależnie od jakiejkolwiek roli, jaką delegat pełni lub o jaką się ubiega. Utożsamienie inicjatywy uchwałodawczej delegata z jego aktywnością jako kandydata w wyborach, a w konsekwencji uzależnienie losu złożonych projektów od wyniku tych wyborów, pozbawia instytucję inicjatywy uchwałodawczej jej ustrojowego sensu. Przyjęcie takiej logiki oznaczałoby, że delegat korzystający z tego prawa czyni to niejako „na własne ryzyko wyborcze” — co jest nie do pogodzenia z zasadą równości mandatu delegata i autonomii Zjazdu jako organu uchwałodawczego samorządu. Argumentem alternatywnym była rzekoma niezasadność narzucania organom Naczelnej Izby Lekarskiej standardów zamówień publicznych jako wkraczania w kompetencje innych organów. Tymczasem określanie kierunków działania organów Naczelnej Izby Lekarskiej jest właśnie ustawowym zadaniem Krajowego Zjazdu Lekarzy.

 

Prezydium Zjazdu prowadziło głosowania w wyraźnie przyspieszonym tempie, przedłużając jednocześnie zakończenie obrad z godziny 21:00 do 22:00 – mimo że porządek przewidywał ich kontynuację dnia następnego. Forsowanie pośpiechu w sytuacji, gdy regulamin Zjazdu zapewniał komfortowy zapas czasu na obrady następnego dnia, każe stawiać pytanie o jego rzeczywiste przesłanki – tym bardziej wobec kumulacji pozostałych uchybień opisanych w niniejszym stanowisku.

 

W ten sposób Krajowy Zjazd Lekarzy pod koniec obrad został sprowadzony do roli organu zatwierdzającego rozstrzygnięcia podjęte poza salą, na której pozostała wówczas jedynie część delegatów – wbrew ustawowej funkcji Zjazdu jako organu uchwałodawczego samorządu.

 

W końcowej części obrad jeden z delegatów innej okręgowej izby lekarskiej złożył wniosek formalny o przeliczenie kworum. Argumentował, że obok wskazanych powyżej kontrowersji uchwały podejmowano w niektórych głosowaniach przy poparciu zaledwie jednej czwartej delegatów Zjazdu. W tym samym czasie, w proteście wobec opisanego sposobu prowadzenia obrad, delegacja Wielkopolskiej Izby Lekarskiej oraz delegacje kilku innych okręgowych izb lekarskich opuściły salę. Wniosek o przeliczenie kworum – wymagający niezwłocznego rozpatrzenia – nie został potraktowany w trybie przewidzianym Regulaminem obrad. Przeprowadzono niemal czterdziestominutową przerwę, w trakcie której podejmowano czynności zmierzające do zwiększenia liczby delegatów obecnych na sali. W tym samym czasie obrady kontynuowano, ogłaszając wyniki głosowań, mimo nieustalenia kworum w sposób przewidziany Regulaminem. Czynność liczenia, której celem jest stwierdzenie stanu faktycznego w określonej chwili, została przekształcona w narzędzie wytwarzania stanu pożądanego – przerywana i wznawiana do momentu osiągnięcia liczby wymaganej do kontynuowania obrad.

 

Należy jednak podkreślić, że dopiero stanowczy gest delegacji Wielkopolskiej Izby Lekarskiej oraz delegacji kilku innych okręgowych izb lekarskich — opuszczenie sali w proteście wobec sposobu prowadzenia obrad — wymusił podjęcie czynności zmierzających do faktycznego ustalenia reprezentatywności Zjazdu. W ich wyniku na sali zebrała się ostatecznie reprezentacja, która wraz z osobami odmawiającymi poddania się przeliczeniu sięgała blisko dwóch trzecich delegatów. W rezultacie na zakończenie Krajowy Zjazd Lekarzy mógł procedować w warunkach zbliżonych do tych, jakie przewiduje dla niego ustawa — jako organ uchwałodawczy samorządu zawodowego, a nie ciało zatwierdzające rozstrzygnięcia podejmowane poza salą. Wskazać przy tym należy, że gest delegacji nie zagrażał ważności XVII Krajowego Zjazdu Lekarzy jako takiego — wybory władz krajowych Naczelnej Izby Lekarskiej X kadencji oraz pozostałe zasadnicze czynności Zjazdu zostały dokonane wcześniej w toku obrad i pozostają w mocy niezależnie od dalszego przebiegu posiedzenia. Protest delegacji miał wymiar wyłącznie symboliczny — wyrażał sprzeciw wobec sposobu prowadzenia obrad, a nie kwestionował legitymacji wybranych organów.

 

Wielkopolska Izba Lekarska wyraża nadzieję, że mimo wielu incydentów przypominających dotychczasowe nieprawidłowości w Naczelnej Izbie Lekarskiej, nowe władze wykorzystają uzyskany mandat, by dalej budować profesjonalny samorząd – respektujący przede wszystkim prawa każdego z jego członków oraz stawiający dobro publiczne ponad partykularne interesy.

 

Władze Wielkopolskiej Izby Lekarskiej deklarują pełną gotowość do merytorycznego dialogu z nowo wybranymi organami Naczelnej Izby Lekarskiej oraz konstruktywnego współdziałania na rzecz członków samorządu lekarskiego — w przekonaniu, że tylko rzetelna współpraca oparta na poszanowaniu prawa i wzajemnej transparentności pozwoli urzeczywistnić zapowiedź nowego otwarcia, formułowaną w toku kampanii wyborczej Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej.